Wzrost stóp procentowych obniżył zdolność kredytową Polaków. Dzisiaj statystyczna polska rodzina chcąc kupićmieszkanie dysponuje zdecydowanie mniejszymi pieniędzmi, niż jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Czy w związku z tym czeka nas w Polsce wysyp nowych mieszkań o powierzchni od zaledwie kilku do kilkunastu mkw.?

Na 8 czerwcazaplanowane jest kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W kontekście nadal rosnącej inflacji - która według szybkich szacunków GUS wzrosła w maju o 13,9% rok do roku – należy spodziewać się kolejnej podwyżki stóp procentowych. Pytanie nie brzmi więc czy stopy wzrosną, ale o ile?

 

Trudniej o kredyt

Rosnące stopy procentowe odbiją się na sytuacji kredytobiorców i obniżce zdolności kredytowej Polaków. Co ciekawe, dane dotyczące kredytów mieszkaniowych za pierwszy kwartał obecnego roku nie ukazują jeszcze głębokiego załamania. Liczba czynnych umów kredytowych wyniosła na koniec marca bieżącego roku 2 528 101, wobec 2 538 814 na koniec grudnia 2021. Co ciekawe, w tym samym czasie całkowita kwota zadłużenia wzrosła o 390 mln zł, do poziomu 511,655 mld zł. Oznacza to, że z jednej strony obniżyła się liczba przyznanych kredytów. Z drugiej strony wzrost zadłużenia podpowiada, że wartość poszczególnych kredytów mogła być wyższa, co należy wiązać z inflacją i wzrostem cen materiałów budowalnych oraz kosztów robocizny. Ato oznacza wyższe ceny lokali mieszkalnych.

 

Zadłużenie z tytułu kredytów mieszkaniowych oraz liczba czynnych umów o kredyt mieszkaniowy

Opracowanie własne na podstawie danych raportu AMRON-SARFiN.

 

Tanie, mikro mieszkania?

Niższa zdolność kredytowa sprawia, że to tańsze mieszkania będą w nadchodzącym czasie najbardziej rozchwytywane na rynku. „To cena całkowita już jest i będzie nadal głównym czynnikiem, który będzie mógł przekonać osoby poszukujące lokalu do jego zakupu. Tańsze, a więc mniejsze, w nie topowych lokalizacjach, być może z nieco niższym standardem, do wykończenia czy remontu” podpowiada Marta Buzalska z serwisu Otodom. Obecnie najtańsze mieszkanie w Warszawie to kawalerka o metrażu wynoszącym zaledwie 9 mkw. Chodź zapewne trudno to sobie wyobrazić, na tym metrażu mieści się pokój i do tego jeszcze łazienka. Warunki mieszkania w takim lokum na pewno nie są zachwycające, ale za to cena już tak. Ta wynosi bowiem zaledwie 130 tys. zł. Nieco drożej jest w Krakowie. Najtańsze M kosztuje tutaj 144 tys. zł. W tym przypadku również chodzi o kawalerkę, ale o powierzchni już 16 mkw. We Wrocławiu, Gdańsku i Poznaniu stawki za najtańszy lokal mieszkalny zawierają się w przedziale od 150 tys. zł do 177,7 tys. zł. Porównując je do wspomnianej wyżej warszawskiej kawalerki można powiedzieć, że są to już spore mieszkania o powierzchni od 20 do 25 mkw.„Choć należy spodziewać się wzrostu zainteresowania małymi mieszkaniami, to jednak nie należy popadać w skrajności. Takie nieruchomości na pewno nie zdominują rynku mieszkaniowego. Lokale mieszkalne o powierzchni kilku czy nawet kilkunastu mkw. nie mogą zapewnić odpowiednich warunków życia w takiej nieruchomości. Pamiętajmy o tym, że decyzję o zakupie mieszkania podejmuje się po to, aby te warunki poprawić” podsumowuje Marta Buzalska z serwisu Otodom.

 

Oferty sprzedaży najtańszych mieszkań

Miasto

Metraż (mkw.)

Liczba pokoi

Piętro

Dzielnica

Rynek

Cena całkowita (zł)

Warszawa

9

1

2/2

Targówek

Pierwotny

130 000

Kraków

16

1

2/2

Łagiewniki-Borek Fałęcki

Wtórny

144 000

Wrocław

25

1

1/3

Krzyki

Wtórny

166 300

Gdańsk

20

1

parter/2

Śródmieście

Wtórny

177 700

Poznań

20

1

parter/6

Zawady

Pierwotny

150 000

Opracowanie własne na podstawie danych serwisu Otodom.

 

Jarosław Mikołaj Skoczeń